Strona główna Ciekawostki Skiba: Poziom absurdu życia w Polsce pod rządami PiS przekroczył już dawno...

Skiba: Poziom absurdu życia w Polsce pod rządami PiS przekroczył już dawno poziom klaunady i głupoty

41
0

Skiba: Poziom absurdu życia w Polsce pod rządami PiS przekroczył już dawno poziom klaunady i głupoty

Muzyk i frontman Big Cyc znany jest z kąśliwych komentarzy na temat świata polityki. Na swoim Facebooku opisał – kuriozalną w jego ocenie – wizytę funkcjonariuszy policji w sprawie koncertu w Ustrzykach Dolnych sprzed roku, podczas którego skandowano niecenzuralne hasła w stronę Prawa i Sprawiedliwości oraz pojawił się wątek Pomnika Polskiego Jabola. Jednemu z mieszkańców miasta nie spodobało się takie zachowanie. Jak twierdzi Skiba, prawdopodobnie go tam nie było, a wszystko zobaczył na YouTubie.

Muzyk w facebookowym poście zatytułowanym “W oparach absurdu” opisał wizytę “dwóch kulturalnych policjantów z dzielnicowego komisariatu”, co nasunęło mu analogię do minionej epoki. “Tak jak za dawnych czasów w moim domu pojawili się wczoraj panowie wiadomego resortu. W PRL-u byli to mało kulturalni panowie z SB, którzy dokonywali rewizji w mieszkaniu, szukając wrogich, antykomunistycznych materiałów i ulotek”- napisał.

Skiba wyjaśnił całą sytuację. W zeszłym roku w Ustrzykach Dolnych odbył się koncert urodzinowy zespołu KSU, na którym zebrało się ok. 10 tys. osób. Nie nieszczęście Skiby, część widowni skandowała “Je…ć …PiS!”.

“Nikt stojący na scenie ani ja, ani zespół nie inicjował tych okrzyków. prostu była to spontaniczna reakcja publiczności, która w demokratycznym państwie ma przecież prawo krzyczeć co jej się podoba” – pisze Skiba. I dodaje, że początkowo był pewien, że to tytuł nowego utworu KSU. “Jak się okazało, zespół jeszcze takiej piosenki nie napisał” – skwitował.

To jeden powód policyjnej wizyty. Drugim jest spontaniczny pomysł Skiby, by w Ustrzykach powstał Pomnik Polskiego Jabola. Oczywiście był to żart, który został w taki sposób odebrany. Także przez Bartosza Romowicza – burmistrza miasta, który KSU podarował właśnie “butelkę kultowego wina”.

Obie okoliczności nie wszystkim przypadły do gustu. Jeden z mieszkańców “zgłosił sprawę na policję, a ta wszczęła dochodzenie. Policja przesłuchała już na tę okoliczność organizatorów koncertu, burmistrza oraz także mnie. Sprawa toczy się zgodnie z procedurami. Trwają przesłuchania, sporządza się raporty i dokumenty, trwa analiza materiałów filmowych, dokonuje się oględzin miejsca, w którym krzyczano nieprawomyślne hasła. Policja jak wiadomo nie ma, co robić, więc pewnie z radością zajmuje się takimi rozkosznymi sprawami”.

Z postu muzyka wynika, że żona mieszkańca Ustrzyk jest zaangażowana w struktury lokalne Prawa i Sprawiedliwości. Żeby tego było mało, uznał on, że sama idea wspomnianego już pomnika w Ustrzykach “obraża go ze względu na WYZNANIE”. “Co ma “jabol” (tanie wino) do uczuć religijnych może wyjaśnić chyba tylko lekarz psychiatrii bądź Komisja Do Spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Rozumiem, że jabol rani czyjś smak czy gust, ale wyznanie?” – napisał Skiba.

Skiba jednak skwitował całą sytuację: “Panom policjantom powiedziałem, że policja powinna ścigać te osoby, które zabraniają obywatelem krzyczeć hasła »Je…ć …PiS« , bo (…) powinna stać na straży konstytucyjnego prawa do wolności wypowiedzi. Mili panowie policjanci tylko się smutno uśmiechnęli i to starczyło mi za cały komentarz. Przecież w tym kraju pod rządami Kaczora uznano już białą różę i czarne parasolki za »symbole nienawiści«, świeczki pod sądami za »symbole zdrady«, a okrzyk »Lech Wałęsa« za okrzyk antypaństwowy”.

I dodał: “poziom absurdu życia w Polsce pod rządami PiS przekroczył już dawno poziom klaunady i głupoty z filmu braci Marx »Kacza zupa«. Tylko czekać, gdy podczas zjazdu Food Tracków znajdą się wrażliwi obywatele, których uczucia religijne urazi reklama hot dogów”.

Skibie i Big Cycowie nie drodze z obecną władzą w Polsce. W 2016 roku muzyk w ostrych słowach skrytykował Beatę Gosiewską, wdowę Przemysławie Gosiewskim, który zginął w katastrofie smoleńskiej – nie spodobało mu się, że kobieta ubiega się o odszkodowanie.

W sierpniu zeszłego roku reprezentujący ich pełnomocnik złożył w TVP oficjalne wezwanie do zapłaty miliona złotych na rzecz WOŚP jako zadośćuczynienie za wykorzystanie ich utworu (bez zgody twórców) “na użytek materiału propagandowego PiS”.

Zarzuty muzyków dotyczyły politycznego kontekstu, w jakim wykorzystano fragment ich piosenki “Jak słodko zostać świrem” w trakcie programu “W tyle wizji”, nadanym 23 lipca na antenie TVP Info. Fragmentem utworu zilustrowano materiał dotyczący protestów przed gmachem Sejmu w Warszawie. piosenkę sięgnięto jako nawiązanie do słów marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, który mówił o “świrach pod Sejmem”. Wg muzyków, materiał sugerować mógł “że Marszałek Senatu Stanisław Karczewski jest członkiem zespołu Big Cyc lub jest w jakiś sposób (finansowo lub ideologicznie) z nami powiązany. Tego rodzaju sugestia w naszej opinii narusza wizerunek zespołu”, a także, że zespół “wyśmiewa protestujących pod Sejmem i popiera niszczenie wolnych sądów w Polsce”.

W 2016 roku mocno bronił Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w kontekście kontrowersyjnego postu posła PiS Stanisława Pięty, który wówczas na Twitterze opublikował następujące zdanie: “Jeżeli funkcjonariusz publiczny zaangażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby”. “Pierwsze słyszę, żeby w demokratycznym kraju zabraniać komuś akcji charytatywnej. Do Korei Północnej nam jeszcze daleko. (…) Trzeba to w takim razie uznać za ślinotok, paplaninę posła, który być może nie wytrzeźwiał jeszcze weekendowej imprezie i napisał to na kacu. Może był niewyspany i dlatego bredzi” – mówił wówczas w wywiadach.

Źródło: kultura.onet.pl
Komentarze