Strona główna Sport Podwójne podium Garmisch-Parternkirchen dla Polaków

Podwójne podium Garmisch-Parternkirchen dla Polaków

13

Podwójne podium Garmisch-Parternkirchen dla Polaków

Konkurs w Garmisch-Parternkirchen to drugie zawody Turnieju Czterech Skoczni. Jego specyfiką jest sposób kwalifikacji zawodników do serii finałowej, która polega na zmaganiach w parze. Wygrani niemal zawsze trafiają bezpośrednio do drugiej serii, podczas gdy z przegranych wyłania się pięciu najlepszych, tzw. lucky losers (ang. szczęśliwi przegrani), którzy również znajdą się w finałowej trzydziestce. W Garmisch-Parternkirchen zobaczymy siedmiu Polaków.

Klemens Murańka inaugurował konkurs, mierząc się z Japończykiem Naokim Nakamurą. Polak skoczył na odległość 130,5m, przekraczając punkt K (konstrukcyjny, 125m), kwalifikując się do serii finałowej w swojej parze. Była to pierwsza świetna wiadomość, otwierająca drugi konkurs Turnieju Czterech Skoczni. W trzeciej parze Maciej Kot (126,5m) przegrał z Richardem Freitagiem (129m). Polak zajął trzecią lokatę wśród przegranych. Po dziesiątej parze, w której mierzył się Cene Prevc (122m) oraz Vladimir Zografski (122,5m), z czego wygrał reprezentant Słoweniec, mieliśmy pewność, że Maciej Kot zakończył rywalizację w konkursie po pierwszej serii.

Kolejny z reprezentantów biało-czerwonych mierzył się w czternastej parze. Piotr Żyła stanął w szranki z Michaelem Hayboeckiem. Polak wylądował na 129,5m wygrywając tym samym z Austriakiem, który osiągnął 122m. W klasyfikacji ogólnej, Piotr Żyła uplasował się na drugim miejscu, zaraz za Philippem Aschenwaldem z różnicą jedynie 2,3 pkt.

W siedemnastej parze Domen Prevc (122m) konkurował z Andrzejem Stękałą (133,5m). Polak ponownie pokazał jak fenomenalną ma dyspozycję. Swoim skokiem zapewnił sobie wygraną w parze, a także 2. miejsce w klasyfikacji ogólnej, wyprzedzając tym kolegę z reprezentacji. Zaraz po nich, w parze mierzyli się Artti Aigro (124m) i Dawid Kubacki. Polak nie pozostawił jednak złudzeń, kto z nich był lepszy. Z miażdżącą odległością (139m) wskoczył na pierwsze miejsce klasyfikacji z przewagą 11 pkt nad Aschenwaldem. Kamil Stoch z kolei stawał do pojedynku z Viktorem Polaskiem. Czech uzyskał odległość 116m. Polak w pięknym stylu wygrał w swojej parze (135m), zajmując tym samym drugą lokatę w. Wówczas czterech Polaków mieściło się w czołowej szóstce klasyfikacji. Ostatni z biało-czerwonych, Aleksander Zniszczoł, mierzył się z wymagającym przeciwnikiem – Stefanem Kraftem. Niestety Polak ze 125m poległ ze 132,5m Krafta, żegnając się tym samym z konkursem w Garmisch-Parternkirchen.

Halvor Egner Granerud w przedostatniej parze wyprzedził Dawida Kubackiego (137m) o 1 pkt. Przez to finalnie na prowadzeniu pierwszej serii znajdowali się kolejno: 1. Halvor Egner Granerud, 2. Dawid Kubacki, 3. Kamil Stoch. Pozostali Polacy zajmowali miejsca: 6. Andrzej Stękała, 8. Piotr Żyła, 15. Klemens Murańka. Po pierwszej serii konkurs zakończyli, ex aequo, Aleksander Zniszczoł i Maciej Kot.

Drugą serię otwierał Yukiya Sato, lądując na 122m (231,5 pkt). Pierwszym, który przekroczył próg 130m, był Austriak Thomas Lackner, zyskując w sumie 231,5 pkt. Wartym uwagi był skok Petera Prevca, który wyrównał najdłuższą odległość pierwszej serii, która należała do Dawida Kubackiego. Z 139m, w sumie uzyskał 249,1 pkt, zajmując drugą lokatę.

Pierwszy z Polaków w serii finałowej, Klemens Murańka, wylądował na 126m (232 pkt), zajmując 9. miejsce. Przez to z zaliczył spadek w klasyfikacji w porównaniu z pierwszą serią. Kolejnym oddającym skok biało-czerwonym był Piotr Żyła. Oddał znakomity skok zarówno stylowo, jak i odległościowo. Wylądował na 137m, w sumie zyskując 260,4 pkt i przejmując tym samym pierwszą lokatę. Niedługo po nim, Andrzej Stękała, w zupełnie bezwietrznych warunkach, uzyskał odległość 133m (253,7 pkt). Zajął dzięki temu 5. miejsce. Przedostatni z Polaków, Kamil Stoch, wylądował na 132m. Zyskując 260 pkt, zajął miejsce zaraz za Żyłą. Jednak nie tu padło ostatnie słowo ze strony biało-czerwonych. Dawid Kubacki, przedostatni w stawce, oddał najdłuższy skok całego konkursu, ustanawiając nowy rekord skoczni – 144m. Zyskał 282,1, zajmując niezaprzeczalne 1. miejsce.

Ostatnim, który mógł pokrzyżować biało-czerwone podium, był Halvor Egner Granerud. Lądując na 136m, wskoczył między Kubackiego i Żyłę (247,9 pkt). Mamy jednak ogromne powody do radości, bowiem na podium stanęli kolejno: 1. Dawid Kubacki, 2. Halvor Egner Granerud, 3. Piotr Żyła. Zaraz za nimi, na 4. miejscu stanął Kamil Stoch. Andrzej Stękała zajął 10. miejsce, a Klemens Murańka 22.

W klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni Polacy zajmują miejsca: 3. Kamil Stoch, 4. Dawid Kubacki, 7. Andrzej Stękała, 10. Piotr Żyła. Biało-czerwoni wciąż mają bardzo duże szanse na zdobycie złotego orła.

Autor:
Anna Oprych
Komentarze