Strona główna Ciekawostki PiS chce znieść prawo do odmowy mandatu!

PiS chce znieść prawo do odmowy mandatu!

7

PiS chce znieść prawo do odmowy mandatu!

odmowy przyjęcia mandatu zostanie zniesione? Taki projekt autorstwa grupy posłów wpłynął właśnie do Sejmu. Zdaniem karnisty dr. Mikołaja Małeckiego jest to “krok w stronę państwa policyjnego – państwa, w którym to policjant będzie wymierzał ”. – Ten pomysł nigdy nie powinien wejść w życie – ocenia rozmówca Wirtualnej Polski.

W piątek do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji kodeksu postępowania w sprawach dotyczących wykroczeń. Pomysł autorstwa grupy posłów zakłada m.in. propozycję zniesienia możliwości odmowy mandatu. Jeśli projekt wejdzie w życie, będzie trzeba przyjąć, a dopiero później, jeśli się z jego nałożeniem nie zgodzimy, zaskarżyć go będzie można do sądu.

– Ten projekt jest realnym krokiem w stronę państwa policyjnego – mówi nam Mikołaj Małecki, doktor habilitowany w Katedrze Prawa Karnego UJ, autor strony Dogmaty Karnisty.

I dodaje: – To policjant będzie wymierzał . To funkcjonariusz będzie pierwszą osobą, która rozstrzyga o tym, jak ma wyglądać odpowiedzialność karna obywatela za dany czyn. A policjant ma tylko zebrać dowody, a karę ma wymierzyć sąd.

do odmowy mandatu. “Nagroda dla policjantów”

W ocenie karnisty projekt PiS zakłada “oddanie prawa do decydowania formacji, która pod względem interpretacji prawa jest bardzo amatorska”.

– Pokazał to czas epidemii. W ostatnich miesiącach nakładane za naruszenie obostrzeń były później uchylane przez sądy. Wprowadzenie więc tego projektu akurat teraz to swego rodzaju nagroda dla policjantów za takie stosowanie prawa – uważa dr Mikołaj Małecki.

– Trochę można powiedzieć tak: nie możemy sobie poradzić, bo prawo, które tworzymy, jest bezprawne i rozporządzenia nie mają podstawy prawnej, więc chcemy zmusić obywateli do natychmiastowego płacenia mandatu – wyjaśnia nasz rozmówca.

Prawo do odmowy mandatu. “Oburzające i obraźliwe”

Dr Małecki komentuje także uzasadnienie projektu. Czytamy w nim m.in.: “[…] odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie”.

– Oburzające i wyjątkowo obraźliwe jest uzasadnienie tego projektu. Według niego obywatel nie wie, co robi, nie myśli, jest impulsywny. A w domyśle: policjant oczywiście zawsze ma rację i jest najmądrzejszy. Zatem ma być odwrócona relacja między obywatelem i policją na rzecz instrumentu represji. Do tego sami będziemy musieli udowodnić swoją niewinność, jeśli odwołamy się od mandatu – to też naruszenie Konstytucji – twierdzi karnista.

Odmowa przyjęcia mandatu. Wydłużony proces karny

Zdaniem naszego rozmówcy wprowadzenie zmian z projektu skomplikuje proces karny. – Cały czas mówimy o tym, że sądy mają ogrom pracy i chcemy im pracę upraszczać, a tu robi się rzecz odwrotną. Dlaczego? Bo projekt wprowadza także nowe uprawnienia dla referendarzy sądowych, którzy mogą orzekać za popełnienie wykroczeń. W praktyce więc to wprowadza kolejną instancję orzekającą w naszej sprawie – dodaje.

– To projekt antyobywatelski, wzmacniający uprawnienia służb i arbitralność ich decyzji. Komplikuje postępowania sądowe i jest niezgodny z konstytucją. Wymiar sprawiedliwości ma sprawować sąd, a nie . Jest to zatem pomysł, który nigdy nie powinien wejść w życie – podsumowuje w rozmowie z Wirtualną Polską dr Mikołaj Małecki.

Komentarze

Jak oceniasz ten artykuł ?