Strona główna Państwo Młodzi działacze PO dziękują, że kolejki w Polsce są tylko po iPhony....

Młodzi działacze PO dziękują, że kolejki w Polsce są tylko po iPhony. Przypomnijmy zatem ile trzeba czekać na operacje z NFZ-tu

14
0

w swoich działaniach propagandowych przekracza już wszelkie granice śmieszności. Młodzi działacze PO próbowali ostatnio nam wmówić, że w Polsce kolejki są już tylko po nowe iPhony. Odlot. Przypomnijmy zatem członkom platformianej młodzieżówki, że zgodnie z ostatnim raportem NIK na temat publicznej służby zdrowia w Polsce (2014 r.) kolejki do lekarzy specjalistów nieustannie rosną i na prawie wszystkie badania czeka się coraz dłużej.

Platformiana próbuje jak się da zaklinać rzeczywistość. Młodzieżówka partii władzy wymyśliła ostatnio narrację, zgodnie z którą w Polsce kolejki są tylko… po nowe iPhony. Nie wiem czy oni już zatracili instynkt samozachowawczy, czy może mają jakąś pomroczność. Traktując jednak ich na serio, myślę, że warto przytoczyć garść informacji z opublikowanego pod koniec ubiegłego roku raportu NIK na temat stanu polskiej służby zdrowia. Okazuje się, że instytucja kolejki w polskich szpitalach ma się niestety całkiem dobrze. Zdaniem kontrolerów z NIK Kolejki do lekarzy specjalistów wcale nie maleją, a na niemal wszystkie badania czeka się coraz dłużej. Najbardziej wydłużyły się kolejki do tomografii komputerowej. Liczba oczekujących na badanie wzrosła z 58 do 108 tys. osób. Oczekiwanie na wykonanie tomografii wzrosło z 25 do 43 dni. Na wizytę u kardiologa trzeba było czekać średnio 79 dni. Rok wcześniej było to o 10 dni mniej. Jakby tego było mało zaczyna brakować lekarzy (spora ich część wyjeżdża na zagraniczne kontrakty). Nasz kraj ma obecnie najniższy wskaźnik liczby medyków przypadających na 10 tys. mieszkańców w całej Unii Europejskiej. Dr Zdzisław Szramik, wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, członek Naczelnej Rady Lekarskiej, nie ma wątpliwości:

“Nie ma kraju, w którym na jednego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej przypada 2,5 tys. pacjentów, a na dwóch lekarzy specjalistów 10 tys. pacjentów (w Europie jest ich prawie dwukrotnie więcej). W dodatku jedna trzecia lekarzy ma blisko 60 lat i zbliża się do emerytury, a my prawie nie kształcimy młodych. Liczba absolwentów uczelni medycznych zmniejszyła się z ok. 7 do 3 tysięcy”

W kontekście powyższych informacji propagandowe działania młodych działaczy Platformy Obywatelskiej są po prostu śmieszne:

 

 źródło:  https://youtu.be/Fsm_RydmqUU

Komentarze