Strona główna Ciekawostki Krajowa Rada Swoich czyli neoKRS

Krajowa Rada Swoich czyli neoKRS

11

Krajowa Rada Swoich czyli KRS

Proces ujawniania członków nadzwyczajnej kasty polskiego sądownictwa rozpoczął się właśnie i nic go nie zatrzyma. Jesteśmy coraz bliżsi poznania pełnej prawdy. Zyskaliśmy potwierdzenie, tego co nieoficjalnie było czytelne dla większości sędziów. Został stworzony przez tych co rządzą polityczny układ zamknięty. Jeśli popierasz to co robi i w stosunku do sądów i sędziów, możesz awansować.

Nikomu nie życzę źle. Niekonwencjonalnemu prezesowi Sądu Rejonowego z Olsztyna życzę np. dużo zdrowia i szczęścia osobistego. Powyższe szczere życzenia nie stoją w sprzeczności z moim najgłębszym pragnieniem zobaczenia (myślę, że już wkrótce), jak na wiecznie uśmiechniętej twarzy pana prezesa Nawackiego pojawi się grymas zaniepokojenia i dostrzeżemy utratę tej tak nachalnie lansowanej pewności siebie. Czas najwyższy na to. Pan Nawacki rozbawił już całą Polskę swoimi działaniami i opowieściami na temat podpisów pod swoją kandydaturą do . Teraz czas na peuntę. Proszę tylko nie mieć żalu, że owa peunta może być niewesoła.

I na koniec powiem tak: Gdy myślę nad stosunkiem pań i panów z do niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów, to mam nieodparte wrażenie, że ich rozumienie tych podstawowych dla nas wszystkich wartości ma się tak jak umiejętności wokalne niektórych uczestników pierwszej polskiej edycji programu Idol. I jednych i drugich łączy silne pragnienie zaistnienia, bycia docenionym wbrew obiektywnym okolicznościom i jakieś trudne do pojęcia przekonanie o własnej ważności. Czy to dla muzyki czy dla oryginalnie rozumianej troski o dobro publiczne.

Parafrazując słowa Elżbiety Zependowskiej: Na razie do obrony niezależności sądów nie bierzcie się państwo, bo i sądom i sobie i nam wszystkim zrobicie krzywdę.

Najlepiej idźcie do domu. A sądy zostawcie tym, którzy wiedza co to niezależność i niezawisłość.

Komentarze

Jak oceniasz ten artykuł ?