Strona główna Finanse Jakie branże zarobią na koronawirusie?

Jakie branże zarobią na koronawirusie?

15

Jakie branże zarobią na koronawirusie?

Od kilku miesięcy świat stanął w obliczu walki z pandemią jakiej nie widzieliśmy od kilkudziesięciu lat.Setki tysięcy zarażonych, kilkanaście tysięcy zgonów, to obraz pierwszych 100 dni walki z chorobą.

Przez światową kwarantannę stał się jednak wyzwaniem nie tylko pod względem medycznym ale i ekonomicznym. Rządy całego świata i ekonomiści przygotowują się na , który ma zostać wywołany wielodniową izolacją społeczeństw.

Są jednak branże, które w tym trudnym okresie zaliczają rozkwit, a znacząco na to wpłynął. Poniżej przedstawiamy ranking pięciu z nich.

1.Firmy farmaceutyczne i apteki.

Nic odkrywczego, że ludzie w dobie śmiertelnego wirusa okupują apteki i to nawet mimo tego, że lekarstwa na nie ma, a testy nie są szeroko dostępne. Obywatelom nie przeszkadza to jednak wykupować medykamentów na objawy zwykłej grypy. Leki przeciwgorączkowe, witaminy, termometry oraz ciśnieniomierze regularnie schodzą w każdym punkcie “z krzyżem”.

2. Osiedlowe sklepiki spożywcze.

Nie pomógł dla dużych marketów ale może się okazać, że pomoże koronawirus. Małe, osiedlowe sklepiki przeżywają prawdziwy rozkwit. Obywatele w obawie przed dużymi skupiskami ludzi unikają sklepów wielkopowierzchniowych i wybierają te gdzie wybór towaru jest mniejszy, wyższe ale i mniejsza jest teoretycznie szansa zarażenia.

3. Lokalna prasa.

W dobie łatwego dostępu do internetu i globalizacji małe tytuły prasowe były wypierane przez rynkowych gigantów. W czasie epidemii ludzi jednak najbardziej interesuje ich mała ojczyzna, województwo, powiat czy miasto. Przeciętny Kowalski w obawie przed własnym zdrowiem chce wiedzieć w którym miejscu blisko jego zamieszkania jest bezpiecznie, a gdzie lepiej się nie ruszać. W lokalnych mediach dużo łatwiej też o informację, gdzie się udać gdy już mamy objawy . W Wielkiej Brytanii miejski dziennik City AM tylko w marcu podwoił swój nakład.

4. Firmy taksówkarskie.

Nie masz samochodu, a musisz się przemieścić? Do tej pory wybrałbyś komunikacje miejską, lub miejską, elektryczną hulajnogę. Teraz jednak paraliżuje Cię strach przed dużymi skupiskami ludzi i wirusami. Zamawiasz więc taksówkę lub firmę, która świadczy usługi transportowe typu UBER lub Bolt. Stołeczni taksówkarze informują, że w dobie epidemii ich liczba kursów się znacząco zwiększyła, niektórzy nawet mówią o podwojonych zyskach. Trzeba pamiętać jednak, że to czy taki środek transportu jest bezpieczniejszy zależy od działań samego taksówkarza i tego jak dezynfekuje pojazd po każdym kliencie.

5. Kurierzy.

Zjadłbyś swojego ulubionego burgera ale restauracja, która go smaży wydaje tylko na wynos? Twoja żona z kolei uważa, że koronawirus to żadna przeszkoda by polepszyć sobie humor zakupami? Do galerii handlowej nie pójdzie ale sklepy internetowe wciąż działają prężnie. Kurierzy mówią o tak znaczącym wzroście zapotrzebowania na ich pracę, że same firmy kurierskie proszą klientów o nie kupowanie za pobraniem by ograniczyć kontakt z gotówką i ludźmi. Nic dziwnego. kieruje nimi strach, że ich pracownicy oprócz wyczekiwanej paczki mogą przynieść klientom jeszcze coś innego.

Komentarze

Jak oceniasz ten artykuł ?