Strona główna Ciekawostki Internetowa wielbicielka wyznaje miłość Prezydentowi RP

Internetowa wielbicielka wyznaje miłość Prezydentowi RP

22

Internetowa wielbicielka wyznaje miłość Prezydentowi RP

“Mieć Cię tak blisko, poczuć ciepło Twojej szyi na moich ustach… ciepło ramion, uśmiech i spojrzenie… Upewniłam się tylko w tym, że kocham jak nigdy nikogo” – to wyznanie zakochanej w Andrzeju Dudzie internautki zelektryzowało opinię publiczną. Zdjęcie kobiety z prezydentem wzbudza kontrowersje, a publiczna twierdzi, że jest ona prowokatorką, mającą na celu osłabić poparcie dla urzędującej głowy państwa. Wiele osób pyta również, czy takie spotkania są bezpieczne dla Andrzeja Dudy.

Wczorajsza wizyta Andrzeja Dudy w Zakliczynie przebiegała jak wiele innych. Płomienne przemówienie, setki uściśniętych rąk i zdjęcia z mieszkańcami. Na jednej z fotografii młoda kobieta zarzuca ręce na szyję i czule wpatruje się w prezydenta. Wielbicielka opublikowała wspólne zdjęcia na Twitterze i opatrzyła je czułymi komentarzami.

Wpis wielbicielki Andrzeja DudyFoto: https://twitter.com/91lorealou

Wpis wielbicielki Andrzeja Dudy

“Pocałowałam go w szyję chyba kilka razy wczoraj byłam tak podjarana, że nie wiedziałam co mam mówić, najchętniej bym m go już nie wypuszcza z ramion..ale rzeczywistość jest okrutna” (pisownia oryginalna – red.).

Zdjęcie szybko zdobyło popularność i odbiło się szerokim echem w mediach i opinii publicznej. W sieci pojawiły się pogłoski, że kobieta wcześniej korespondowała z prezydentem, ukrywając się pod internetowym pseudonimem “ruchadło lesne”.

Wcześniejsze wpisy wielbicielki prezydenta

Foto: Twitter.com

Wcześniejsze wpisy wielbicielki prezydenta

Szef portalu Samuel Pereira nazwał ją “wariatką” i stwierdził, że działalność młodej kobiety to prowokacja, której celem jest osłabienie poparcia dla Andrzeja Dudy przed majowymi wyborami prezydenckimi. Wcześniej zarzucał także, że zdjęcie jest fotomontażem. Jego wpis zniknął już z Twittera. Onet potwierdził autentyczność zdjęcia i tożsamość jego autora, który chce pozostać anonimowy.

Wpis Samuela Pereiry

Foto: https://twitter.com/SamPereira_

Wpis Samuela Pereiry

Okazało się, że zarówno internauci, jak i szef portalu nie mieli racji. Młoda kobieta znana jest użytkownikom mediów społecznościowych. Od dwóch lat w swoich social mediach publikowała wyznania miłości dla głowy państwa. Twitter kilkukrotnie usuwał jej konta, jednak internautka zawsze wracała i publikowała kolejne wpisy. W ubiegłym roku przejęła nawet nazwę użytkownika “ruchadło leśne”.

W przeszłości wiele kontrowersji wywołało to, jakie osoby obserwuje Andrzej . Wśród nich znaleźli się użytkownicy o takich nazwach jak “ruchadło leśne”, “Foczka” czy “Pimpuś Sadełko”. To jednak nie koniec. Dyskusję wywołały również jego nocne wpisy, w których dyskutował z użytkownikami Twittera.

“Facet jest tylko trochę brzydszy od diabła. Kobiety zawsze są piękne. Taki już jest ten świat. ;-)” – to pisał . Dopytywany przez internautów, czy to na pewno on publikuje te wpisy, zamieścił swoje zdjęcie:

Pomimo uwielbienia dla Andrzeja Dudy kobieta nie ukrywa niechęci do rządów Zjednoczonej Prawicy. “Zero »klasy« Panie Pereira. Tak bardzo zabolało, że dostałam się do Andrzeja, którego próbujecie trzymać w tzw. złotej klatce?? Wstyd” – pisze fanka prezydenta.

Internauci zwracają jednak uwagę na inną kwestię. Czy osoba, której twitterowe wpisy wzbudzają kontrowersje, powinna znaleźć się tak blisko głowy państwa? Według nieoficjalnych informacji Onetu, Służba Ochrony Państwa wie o kilku kobietach, które bardzo często próbowały nawiązać kontakt z prezydentem. Obawy o bezpieczeństwo Andrzeja Dudy rozwiał w rozmowie z Onetem rzecznik SOP Bogusław Piórkowski. – Mamy ściśle określone procedury w czasie spotkań polityków z wyborcami. Prezydentowi nie grozi wtedy żadne niebezpieczeństwo – zapewnił rzecznik Służby Ochrony Państwa.

Pracownicy Kancelarii Prezydenta uważają, że cała sytuacja została niepotrzebnie rozdmuchana, bowiem w czasie spotkań wyborcy często chcą znaleźć się jak najbliżej Andrzeja Dudy. “Takich sytuacji jest mnóstwo” – napisała Katarzyna Pawlak-Mucha. “Jedni ściskają dłoń, inni chcą selfie, inni chcą się przytulić. To nasza codzienność. Jeżeli ktoś ma w tym złe intencje i próbuje do tego dorobić fałszywą polityczną historię – to jest to przykre” – stwierdził prezydencki fotograf Jakub Szymczyk.

 

Źródło: Twitter

Komentarze

Jak oceniasz ten artykuł ?